– Słucham? – odebrał ojciec Kace’a. Avery go obudziła.
– Dzień dobry, Arthurze, mówi Avery – powiedziała.
– Luna Avery? Co się stało? – zapytał, brzmiąc już na w pełni rozbudzonego. Avery słyszała w tle głos Lenore, dopytującej, o co chodzi. – Przełączam na głośnomówiący, luno – dodał ojciec Kace’a.
– Witaj, Lenore – rzekła Avery.
– Witaj, kochanie, co się dzieje? – zapytała Lenore zmartwionym gło
















