— Czy możecie po prostu mówić mi Avery? — zapytała, napotykając pytające spojrzenia czwórki wilkołaków.
— Ale jesteś naszą luną — zauważył Arthur.
— Jestem, ale Kace jest waszym alfą, a mimo to zwracacie się do niego po imieniu — odparowała Avery.
— No tak, ale on to po prostu Kace, nic specjalnego — stwierdziła Charlotte. To wywołało śmiech u wszystkich poza samym zainteresowanym. Kace posłał sio
















