Gemma
"To jest Sadie" jąkam zszokowana, a on prycha.
"I co z tego? Jak śmiałaś położyć ją w moim łóżku??" Jego głos grzmi gniewnie w moich uszach, a ja wzdrygam się ze strachu.
"Sadie tylko–"
"Znowu zaczynamy z tym pieprzonym imieniem, Sadie" przerywa, mlaszcząc z niesmakiem.
"Zmienisz to gówniane imię, słyszysz? Hę?" Nie, nie mogę. Nazwałam Sadie po mojej matce, nie może tak po prostu kazać mi zm
















