Rei
Kiedy wychodzę z łazienki, Gemma wciąż stoi w tym samym miejscu, w którym ją zostawiłem. Wygląda na wstrząśniętą, i wcale jej się nie dziwię. Właśnie była świadkiem mojej zatrważającej strony.
Strony, która morduje ludzi bez cienia skruchy. To dobrze, że to widziała. Będzie się mnie bardziej bać i pojmie, że ze mną się nie zadziera.
Ten człowiek, Derek, nadepnął mi na odcisk; próbował mnie zd
















