Rei
Wpatruję się w Gemmę, która smacznie śpi, opierając głowę na moim ramieniu, wciąż siedząc okrakiem na moich kolanach. Jest naga. Zasnęła zaraz po tym, jak skończyłem ją rżnąć. Sprawiłem, że doszła trzy razy, po czym zasnęła z wyczerpania.
Patrząc na jej twarz, z której dobywa się ciche chrapanie, parskam cichym śmiechem i odgarniam włosy przyklejone do jej czoła. Drga i porusza ciałem, a jej n
















