Rei
Nie mogłem już dłużej znieść tych bzdur, które wygadywał. Za kogo on się w ogóle uważa, by nazywać Gemmę przekleństwem? Aż trudno uwierzyć, że jest jego córką. Mówił o niej z taką nienawiścią w głosie, że nawet nie zorientowałem się, kiedy chwyciłem za szklankę, by go uderzyć, i woda rozprysła się wszędzie dookoła.
"Skurwiel!!" - przeklinam, ponownie wyprowadzając cios w jego twarz. Uderzam g
















