Z perspektywy Dustina
Jęknąłem, odzyskując przytomność. Skrawki wspomnień przemykały mi przez głowę. Z jakiegoś powodu było mi ciepło, a po moim ciele rozchodziło się mrowienie, gdy ktoś mnie trzymał.
Czułem, jak kołysze mnie, trzymając mocno. Czułem oddech owiewający moją szyję.
Zamrugałem, otwierając oczy, i próbowałem zrozumieć, co się dzieje. Chwilę zajęło mi uświadomienie sobie, czym jest
















