Perspektywa Kellana
"Spójrzcie na mojego wcale nie tak małego bratanka!"
Słyszę głos mojego wujka Desmonda i odwracam się w jego stronę. Moja twarz rozjaśnia się, gdy tylko go widzę.
"Ruszaj tu tyłek!"
Mówi, rozkładając ramiona i idąc w moją stronę. Poczułem się niemal jak małe dziecko, biegnąc do wujka. Moje ciało zderza się z jego, gdy go obejmuję. Zaśmiał się, ściskając mnie.
"Bogini, jak dobrz
















