Z perspektywy Kellana
Patrzę po pokoju na całą moją rodzinę, moich bliskich. Spoglądam w oczy każdemu z nich i czuję miłość, jaką mnie darzą. Nawet w oczach małego łobuza Rowana, który patrzy na mnie ze łzami.
Nic na to nie poradzę, ten mały, białowłosy gnojek za każdym razem mnie rozbraja.
Podchodzę do tej małej omegi, gdy łzy spływają mu po twarzy, kiedy na mnie patrzy. Jego mała warga drży, gdy
















