Perspektywa Silasa
Obudziłem się i poczułem chłód. Wyciągnąłem ramiona, szukając ciepła moich przeznaczonych. Moje oczy powoli się otworzyły, gdy nie wyczułem nikogo po żadnej ze stron.
Spojrzałem w lewo i w prawo, widząc, że łóżko jest puste. Żadne z nich już ze mną nie leżało.
Zdezorientowany przetarłem oczy, siadając. Siedziałem tak przez chwilę, po czym dotarło do mnie, że słyszę szum prysznic
















