Z perspektywy Kellana
Stoję tu zdenerwowany w otoczeniu mojej rodziny. Moi rodzice, Vaughn, Kenzi, wszyscy moi wujkowie i ciocia Chloe. Z wyjątkiem Desmonda i Camilli, jako że to on mnie zastępuje podczas mojej nieobecności.
Zerkam nerwowo na moich pięknych przeznaczonych, stojąc przed wszystkimi w tym przerażającym pokoju. Zdaje się, że nazywała to świętą komnatą zaklęć czy czymś takim.
Patrzę na
















