Perspektywa Dustina
Miałem wrażenie, jakbym ledwie co zasnął, kiedy usłyszałem głośne wycie wilków. Przestraszyło mnie to i prawie wyskoczyłem z ramion Griffina.
Zaśmiał się cicho i przytulił mnie mocniej.
Spokojnie, kochanie, to tylko stado, robią sobie mały bieg po okolicy, skoro Lincoln i Rowan właśnie wrócili.
Powiedział to, a ja nagle poczułem się winny, że jest tu ze mną zamiast biegać tam r
















