Perspektywa Griffina
Byłem tak niesamowicie podekscytowany tym, że on naprawdę się do mnie wprowadza, a przede wszystkim, że on sam tego chce! Nawet nie musiałem go o to prosić, nie wspominając już o dwóch tygodniach spędzonych na błaganiu i przekonywaniu.
Z tej ekscytacji od razu opróżniłem dla niego całą prawą stronę szafy. Oraz wszystkie szuflady po prawej stronie komody – niemal natychmiast.
K
















