"Ale tato, nie sądzę, żeby się zgodziła" – powiedział Evan ze smutkiem.
"Nie musisz się o to martwić. Tata już ci to obiecał, więc musisz tylko przygotować się do zaręczyn" – uśmiechnął się pan Smith do syna.
Nastrój Evana natychmiast się poprawił. "Dobrze, tato" – bezgranicznie wierząc ojcu, wstał z radością i wyszedł z salonu.
Pani Smith spojrzała gniewnie na męża.
"Kochanie, dlaczego tak p
















