Opuściwszy go Alex, David usiadł na krześle i otworzył pudełko z telefonami. Widząc te kilka aparatów, od razu zapragnął pobiec do żony, ale wiedział, że nie może tego teraz zrobić.
– Uspokój się – skarcił sam siebie David.
Musiał spotkać się ze starcem, inaczej sprawy wymkną się spod kontroli, tak jak wcześniej.
Zaczął myśleć o tym, co jego żona robi w college'u.
Westchnął: „Tak bardzo tęskni
















