Kate oniemiała.
Jak on mógł mówić takie nonsensy?
Na stole wciąż leżały nietknięte dania.
Zamówił za dużo, a teraz wygłaszał tak niedorzeczne powody.
Nawet głupiec by mu nie uwierzył.
"Na co masz ochotę na deser?"
"Chcę lody!" - oczy Kate błyszczały jak gwiazdy.
Naprawdę lubiła lody, ale mogła je zjeść dopiero po odbyciu kary.
"Nie ma mowy" - David odrzucił ją natychmiast.
Wydęła usta w j
















