Opanowany oddech Kate leczył jego zranione serce.
Alex wsiada do helikoptera, który startuje i leci w kierunku posiadłości na południu.
Przez całą drogę David nie spuszczał wzroku z Kate.
Nawet nie spojrzał na Alexa, kiedy ten go wołał.
Kiedy w końcu wylądowali na dachu południowej posiadłości, David wciąż był jak we śnie.
Alex głośno krzyknął, żeby go ocucić.
– Panie! – Alex prawie wykrzycz
















