Dzwonił przez telefon, kiedy Kate wyszła z łazienki. Miała na sobie jasnoróżową sukienkę, a z jej włosów kapała woda. David podszedł do Kate i uśmiechnął się radośnie. Kate odwzajemniła uśmiech.
– Gdzie byłeś? Myślałam, że pojechałeś do biura – zapytała Kate.
– Byłem w gabinecie. Czyżby moja ukochana już tęskniła? – David objął ją ramionami.
– Tak, tęskniłam. Byłam trochę zmartwiona, myślałam,
















