Właśnie gdy rodzina miło spędzała czas, nagle wpadła zaniepokojona pokojówka, Brenda. „Panie Carter, pani Carter, panno Carter, coś jest nie tak. Pan Edwards z sąsiedztwa jest tutaj i mówi, że chce widzieć się z panną Carter”.
Wszyscy zamarli na tę wiadomość, odwracając się do pomocy domowej po więcej informacji.
Kontynuowała: „Wygląda naprawdę ponuro. Czy mógł przyjść tutaj, żeby robić kłopoty?”.
















