Rebecca rozumiała, że nauka jest męcząca, ale za każdym razem, gdy robiła sobie przerwę i przypominała sobie wspierającą rodzinę, całe jej zmęczenie wydawało się nieistotne.
Czas mijał dzień po dniu, a Rebecca trenowała codziennie. Robiła sobie przerwę tylko wtedy, gdy dzieci płakały lub marudziły, biorąc je od niani lub Debry, by je nakarmić i ukoić.
Charlie początkowo zostawał z Rebeccą codzienn
















