DARREN
Podniosłem się na łokciach, oblizując wargi. Kurwa, smakowała tak słodko. Mógłbym ją lizać przez cały pieprzony dzień, zwłaszcza dopóki nazywała mnie Tatusiem.
Gdy tylko to słowo opuściło jej usta, prawie doszedłem w dżinsach. Nie miałem, kurwa, pojęcia, że kręci mnie takie gówno, ale najwyraźniej tak było.
Klatka piersiowa Juliany unosiła się i opadała gwałtownie, ale jej dłonie zaczynały
















