Jeremy Quest nie zawracał sobie głowy odpowiadaniem May Conner. Zamiast tego, wciąż patrzył z czułością na Xylę Quest. – Xyla, idź do łóżka. O, właśnie. Przelałem już pięć procent udziałów Emily na twoje konto.
– Dobrze. Dziękuję, tato. – Xyla zachichotała, stając na palcach, by cmoknąć Jeremy’ego w policzek. Następnie, wyczerpana, skierowała się na górę.
Po tym, jak Jeremy rzucił gniewne spojrzen
















