Marszcząc lekko brwi, powoli wyciągnął telefon. Po przeczytaniu treści wiadomości na WeChat jego czoło stopniowo się wygładziło. Lodowaty wyraz jego twarzy również zdawał się nieco ocieplić.
Pod badawczym wzrokiem wszystkich innych odpisał na wiadomość krótkim „Okej”.
Wszyscy wymienili niedowierzające spojrzenia. Odkąd Stanley pojawił się w firmie, wprowadził zasadę, że używanie telefonów komórkow
















