Xyla uważnie przyjrzała się tej osobie.
Kobieta miała na sobie tanią odzież; tu i ówdzie z ubrań wystawały luźne nitki.
Jej blond włosy były ufarbowane niedbale i widać było gołym okiem, że fryzury nie układał profesjonalista.
Co więcej, białe tenisówki na jej stopach zdążyły już zżółknąć i wyglądały na noszone od kilku dobrych lat.
W ogóle nie sprawiała wrażenia osoby, którą stać byłoby na zakup
















