Blondynka zaczęła się wahać. Czy powinna się przyznać? Czy tej osobie można ufać? A co jeśli po wyznaniu prawdy nie tylko nie dostanie pieniędzy, ale jeszcze wydadzą ją policji?
Co więcej, tamta osoba powiedziała jej kiedyś, że będzie ją wspierać bez względu na wszystko. Tamta osoba była wyraźnie bardziej godna zaufania i wpływowa.
Po chwili namysłu uznała, że powinna zaufać swojemu zleceniodawcy.
















