W sali bankietowej pojawił się wysoki mężczyzna. Jego potężna aura uciszyła wszystkich gości, a naturalna elegancja onieśmieliła ich.
Wygląd Emery’ego robił wrażenie, ale byli pewni, że nigdy wcześniej go nie widzieli.
Na drugim piętrze Colby spojrzał na posępną twarz Emery’ego i przybrał kpiący uśmieszek. Pomyślał: „Ktoś, kto zna Emery’ego, powinien zauważyć, że jest rozdrażniony. Ci, którzy dręc
















