Daisy ledwo wróciła do domu, gdy powitał ją siarczysty policzek. Spojrzała na Niamh z niedowierzaniem, pytając:
– Mamo, dlaczego mnie uderzyłaś?
– Co ty narobiłaś? – wrzasnęła Niamh.
Czując się skrzywdzona, Daisy trzymała się za twarz.
– Co zrobiłam źle? – Ostatnie dni spędziła z Emerym i nawet nie widziała swojej rodziny. Co mogła zrobić?
Gdy Niamh ponownie podniosła rękę, Jade interweniowała:
–
















