Melissa odpowiedziała jej wrogim spojrzeniem. „Bezczelna” – pomyślała.
Daisy wpatrywała się w plecy Noelle, chcąc poznać jej odpowiedź.
Noelle uśmiechnęła się blado. – Nie.
Twarz Jewel posmutniała. – Dlaczego?
Noelle powiedziała: – Mam decydujący głos, zanim klient zapłaci. Ale teraz to należy do niej. Nie mam już władzy.
Jewel powiedziała powoli: – Ale możesz mieć!
Aby lokalna marka zyskała uznan
















