Następnego dnia Noelle podwiozła Daisy do centrum kongresowego.
– Daisy, muszę dziś przeszkolić pracowników. Nie zjem z tobą lunchu w południe.
Daisy skinęła głową na znak, że rozumie. "Rób swoje. Nie martw się o mnie".
Stanęła przed wejściem do centrum kongresowego i szukała w telefonie kontaktu do Kevina. Za nią zatrzymała się taksówka.
– Daisy.
Kevin poprawił okulary i szybko podszedł w jej str
















