Noelle skinęła głową na znak zgody.
– Emery jest zbyt bystry; nic nie umknie jego uwadze. – Wtedy coś sobie uświadomiła. – Zaraz, kogo tu uważasz za łatwowiernego? – Nie uważała się za aż tak naiwną.
Colby wzruszył ramionami, unikając dalszej szczerości.
Noelle zameldowała się w hotelu należącym do Grupy Potter, a Colby zapytał:
– Jesteś pewna, że nie chcesz zatrzymać się w miejscu, które dla cieb
















