Mój mąż, sekretny prezes

Mój mąż, sekretny prezes

Autor: Joanna's Diary

Rozdział 7. Zadzwoń do mnie
Autor: Joanna's Diary
16 wrz 2025
Emery skinął głową, chcąc wyjaśnić sytuację. Ale zanim zdążył się odezwać, Daisy spojrzała na niego znacząco i zapytała: „Czy zamierzasz pojechać tym samochodem, żeby odebrać swojego szefa?”. W jej mniemaniu, skoro Emery był asystentem, jego obowiązkiem było wożenie szefa do i z pracy. Patrząc w oczy Daisy, Emery nagle pomyślał o e-mailu z zeszłej nocy. Nie było dobrym pomysłem wciąganie jej w zamieszanie wokół rodziny Potterów. Dlatego skinął głową. Następnie rozkazał Xaviemu: „Zawieź moją żonę do pracy. Potem jedź odebrać szefa”. Po tych słowach otworzył drzwi samochodu dla Daisy, pozostawiając Xaviego w konsternacji. „Odebrać szefa?” – zapytał w myślach Xavi. „Gdzie indziej mam jechać, żeby odebrać szefa?” Daisy zapytała z niepokojem: „Czy to nie sprawi, że spóźnisz się po szefa?” Emery zapewnił ją: „Nie, nie spóźnię się”. „Wysadź mnie po prostu na skrzyżowaniu w pobliżu szkoły”. Daisy nie chciała przyciągać niepotrzebnej uwagi. Emery wręczył Daisy klucz i kartę bankową. „To klucz do domu. Weź go. Wkrótce kupię nowy dom” – powiedział. „A to moja karta dodatkowa. Nie ma limitu. Korzystaj z niej śmiało”. Daisy wzięła klucz, ale odmówiła przyjęcia karty, mówiąc: „Mam pieniądze. Nie musi mi pan dawać karty”. „Daisy, jesteśmy małżeństwem i moim obowiązkiem jest utrzymanie naszej rodziny”. Daisy poczuła się wzruszona. Jej mąż może nie miał wybitnego pochodzenia, ale był godny zaufania. Jednak nie zamierzała polegać na mężczyźnie, by żyć. „Utrzymanie rodziny to teraz nie tylko twój obowiązek. Mogę pomóc dzielić ten ciężar” – powiedziała, odmawiając wzięcia karty. Emery spojrzał na nią, kręcąc głową z krzywym uśmiechem. Xavi odwrócił się, patrząc na tajemniczy uśmiech na twarzy Emery'ego, i zapytał zdezorientowany: „Panie Potter, dlaczego ukrywa pan przed nią swoją tożsamość?” Babcia Emery'ego, Jessica, miała nadzieję, że Emery się ożeni. Gdyby podzielił się z nią tą dobrą nowiną, z pewnością byłaby szczęśliwa, a jej powrót do zdrowia przebiegałby szybciej. Oczy Emery'ego pociemniały, gdy powiedział cicho: „Wiele osób obserwuje rodzinę Potterów. Ujawnienie Daisy teraz wpędziłoby ją w kłopoty”. Mimo że Daisy była spadkobierczynią rodziny Cooke, nigdy nie doświadczyła intryg i spisków wyższych sfer. Emery nie chciał, by została w nie wciągnięta. ***** Daisy dostrzegła swoją dobrą przyjaciółkę Melissę Walker czekającą na nią przy bramie szkoły. „Melissa” – przywitała się. Melissa pospieszyła w jej stronę i zapytała z troską: „Daisy, gdzie byłaś przez te dni? Twój telefon był wyłączony i nie było od ciebie żadnych wieści”. Daisy powiedziała przepraszająco: „Byłam chora. Czy czegoś ode mnie potrzebujesz?” „To nie ja. To Devan. Nie mógł cię znaleźć, więc dzwonił do mnie codziennie. On naprawdę cię kocha” – skomentowała Melissa. Związek Devana i Daisy był tematem rozmów ich przyjaciół. Kochał ją i chronił, nie zważając na jej pochodzenie. Daisy kiedyś myślała, że jest najszczęśliwszą kobietą na świecie, ale teraz czuła się jak klaun. „Zerwaliśmy” – powiedziała. „Jak to możliwe?” – wykrzyknęła Melissa. „Dopiero co do mnie dzwonił i pytał, gdzie jesteś”. Głos Daisy był cichy, gdy powiedziała: „Nie mów mu”. Nie chciała teraz widzieć Devana. „Daisy”. Głos Devana dobiegł zza jej pleców. Daisy zadrżała, a Melissa, czując się winna, wyjaśniła: „Nie wiedziałam, że zerwaliście, więc powiedziałam mu, zanim przyszłaś. Ale widzę, że naprawdę mu na tobie zależy. Wyjaśnijcie sobie wszelkie nieporozumienia, zanim będzie za późno”. Poklepała Daisy po ramieniu i odeszła. „Nieporozumienie? Czy to nieporozumienie, że zamierza ożenić się z Jade?” Daisy odwróciła się. Devan wyglądał na wycieńczonego, jego oczy były przekrwione. Daisy poczuła ukłucie w sercu, ale udawała obojętność, kpiąc: „Czy ty się nie żenisz? Dlaczego nie wyglądasz na szczęśliwego?” Devan ruszył do przodu, by objąć Daisy, ale ona szybko zrobiła unik i powiedziała chłodno: „Devan, proszę, zachowaj dystans”. Devan wyglądał na cierpiącego. „Daisy, wiesz, że tą, którą kocham, jesteś ty”. Daisy prychnęła. „Więc zamierzasz ożenić się z Jade?” Devan zamilkł na chwilę, po czym wyjaśnił: „Nasza firma jest w kryzysie i potrzebuje pomocy rodziny Cooke. Jade wkrótce zostanie spadkobierczynią rodziny Cooke i tylko żeniąc się z nią, rodzina Gilbertów może przetrwać burzę”. Twarz Daisy zbladła. Okazało się, że nigdy nie była brana pod uwagę jako spadkobierczyni rodziny Cooke, i dlatego Devan ją porzucił. Spojrzała głęboko na Devana, wspomnienia ich słodkiej przeszłości zalewały jej umysł, a łzy płynęły po policzkach. „Dlaczego to musi być Jade?” Devan powiedział czule: „Ponieważ ona jest ci najbliższa. Jeśli się z nią ożenię, będę mógł przynajmniej obserwować cię z daleka”. Daisy uśmiechnęła się gorzko. Wyglądało na to, że dbał tylko o siebie, nie zważając na to, jak bolesne będzie dla niej patrzenie na okazywanie sobie uczuć przez ukochanego i jej siostrę. Odwróciła się chłodno. „Devan Gilbert, wybrałeś zdradę naszej miłości dla własnych korzyści. Już cię nie kocham”. Widok jej odchodzącej napełnił Devana paniką. Rzucił się do przodu i objął Daisy, błagając: „Daisy, wiesz, że mój młodszy brat jest zdolniejszy ode mnie. Wkrótce wraca z zagranicy. Jeśli nie wykorzystam tej szansy, ojciec mnie porzuci. Nie mam wyboru. Proszę, daj mi trochę czasu. Gdy tylko zapewnię sobie pozycję dyrektora generalnego Gilbert Group, rozwiodę się z Jade i ożenię z tobą, dobrze?” „Nie, nie chcę dzielić się mężczyzną z Jade”. Daisy odepchnęła Devana, czując, że jego niegdyś znajoma twarz jest teraz pełna fałszu. Co więcej, była mężatką i nigdy już nie mogliby być razem. Devan krzyknął: „Daj mi trochę czasu, Daisy! Nie zrezygnuję z ciebie!” Daisy prychnęła. Wtedy jej telefon zawibrował. Sięgając do kieszeni, znalazła kartę. Wyjmując ją, stwierdziła, że to karta, którą wcześniej dał jej Emery. „Kiedy włożył mi ją do kieszeni?” – zastanawiała się. Na ekranie telefonu wyświetliła się wiadomość z nieznanego numeru: [To mój numer telefonu. Zapisz go. Zadzwoń, jeśli będziesz czegoś potrzebować.]

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 7. Zadzwoń do mnie – Mój mąż, sekretny prezes | Czytaj powieści online na beletrystyka