Noelle nie zauważyła Daisy stojącej za nią i wykrzyknęła z ekscytacją: – Widziałam twoją żonę.
– I co z tego? – Głos Emery'ego był lodowaty.
Noelle zamrugała i zapytała z zapałem: – Mogę iść z nią porozmawiać?
Nie chciała czekać do soboty. Obawiając się odmowy ze strony Emery'ego, dodała: – Nie ujawnię swojej tożsamości. – Chciała tylko poznać Daisy.
Głęboki głos Emery'ego nie pozostawiał miejsca
















