Po skończonym posiłku Melissa odłożyła sztućce i zbierała się do domu, by zająć się Evelyn.
Daisy zapytała z troską: – Co z twoją mamą?
Melissa odparła z rezygnacją: – Zaloty się nie udały i jest wściekła.
Daisy nie mogła powstrzymać się od pokazania kciuka w górę. – Jest niesamowicie wytrwała.
Z szacunku dla przyjaciółki Daisy nie powiedziała nic niemiłego.
Jednak Melissa dodała z autoironią: – J
















