Starałam się ignorować mrowienie na karku, obserwując czarny samochód w lusterku wstecznym. Wydawało się, że każdy zakamarek mojego życia przesiąknięty jest zagrożeniem i niepewnością, ale nie mogłam pozwolić, by strach dyktował mi, co mam robić.
– Przepraszam, czy może pan skręcić tutaj w lewo? – zapytałam taksówkarza.
Skrzywił się, ale zrobił, co mu kazałam. Sekundę później czarny samochód, któr
















