Wiedziałam, że to poczucie bezpieczeństwa, które dawał mi Roman Carver, nie będzie trwało wiecznie. Roman nie mógł wiecznie chodzić za mną po szkole, trzymając mnie za rękę. Choć byłoby to cudowne, nie miało to nic wspólnego z rzeczywistością.
Oczywiście prawda ta uderzyła mnie prosto w twarz, gdy następnego dnia musiałam iść na zajęcia. Rano weszłam do sali z sercem bijącym jak oszalałe. To były
















