— Tylko poczekaj chwilę. Pójdę przebrać się w coś bardziej... odpowiedniego — powiedziałam do Romana Carvera.
Roman spojrzał na mój domowy kombinezon i opaskę do mycia twarzy, po czym uśmiechnął się szeroko. — Tak, to prawdopodobnie dobry pomysł.
Zbiegłam na górę, a serce waliło mi z mieszanki ekscytacji i niepokoju. Przeszukiwałam szafę, szukając czegoś, co sprawiłoby, że poczuję się pewnie, może
















