Na tętniącym życiem szpitalnym korytarzu tłum lekarzy i pielęgniarek wciąż huczał od intensywnych, elektryzujących spekulacji. Ciężkie napięcie, które pozostawili po sobie Arthur i Serena, wciąż wisiało w sterylnym powietrzu, sprawiając, że personel nie mógł dojść do siebie po dramatycznej konfrontacji.
– Czy z cudownym lekarstwem pana Reeda są jakieś prawdziwe problemy? – wymamrotał młody rezyden














