Karl, facet, który wybrał numer Cassiana z szybkiego wybierania, przepchnął się przez krąg. "Bardzo mi przykro z powodu państwa straty, ale rodzina Ashfordów już dawno umyła od niej ręce. To tylko oszustka łasa na kasę. Mają szczęście, że pozbyli się jej, zanim pociągnęła ich za sobą na dno."
Isabella zmarszczyła brwi i przeszyła go lodowatym spojrzeniem. "Co ma pan na myśli?"
Karl wzdrygnął się i














