Punkt krytyczny miłości

Punkt krytyczny miłości

Autor: Winston.W

Rozdział 5
Autor: Winston.W
6 cze 2026
Przez lata Matthias i Celeste widywali się rzadko. Jednak nawet po kilku spotkaniach Matthias mógł stwierdzić, że nie była już tą pewną siebie i pełną życia osobą, którą kiedyś znał. Matthias wspomniał Celeste, którą znał z przeszłości. Nigdy nie skojarzyłby słowa "niepewna" z tą osobą. Niewiele wiedział o małżeństwie Celeste z Trevorem, ale nie miał pojęcia o jej żałosnym stanie, który w zasadzie był tajemnicą poliszynela. Miał swoje podejrzenia, ale ich nie wyrażał. Zamiast tego szczerze zachęcał: "Czasowe pozostawanie w tyle nie ma znaczenia. Twoje umiejętności i talent przewyższają większość geniuszy. Dopóki nadal pasjonujesz się tą dziedziną, nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa." "Nie zapominaj, że byłaś ulubioną studentką naszego nauczyciela przez całą jego karierę." Celeste uśmiechnęła się, słuchając go. "Gdyby to usłyszał, prawdopodobnie prychnąłby i powiedział, że nie miał wielkiego wyboru i mógł się zdecydować tylko na najmniej złą." Gdy pomyślała o swoim mądrym, ale ostrym w języku mentorze, uśmiech Celeste osłabł. "Widziałam wcześniej w wiadomościach, że on też wrócił na uroczystość. Jak się ma?" "Dobrze, chociaż często denerwuje go to, że my – jego wiecznie rozczarowujący studenci – od czasu do czasu wyskakujemy przed nim" – odpowiedział Matthias. Celeste zachichotała, a jej myśli powędrowały do czasów, kiedy każdego dnia ciężko pracowała nad pracami dyplomowymi pod okiem swojego mentora. "Wracaj, Cel" – nalegał Matthias. Celeste mocno ścisnęła filiżankę. Po głębokim oddechu skinęła głową i powiedziała: "Dobrze." Od dziecka pasjonowała się sztuczną inteligencją i kochała wszystko, co związane z tą dziedziną. Ale z powodu miłości do Trevora odłożyła swoje marzenie na siedem lat. Po tak długiej przerwie potrzeba będzie czasu, żeby nadrobić zaległości. Ale wierzyła, że dzięki ciężkiej pracy nie jest dla niej za późno. Matthias zapytał: "Kiedy myślisz, że wrócisz?" "Muszę jeszcze zakończyć pracę w obecnym miejscu. To może trochę potrwać" – wyjaśniła Celeste. "W porządku. Nie ma pośpiechu." Dopóki wracała, trochę więcej czasu nie miało znaczenia. Rozmawiali jeszcze przez chwilę, zanim Matthias sprawdził godzinę. "Spotykam się z kimś, kto podobno jest geniuszem algorytmów. Niedawno wrócili do kraju. Skoro na siebie wpadliśmy, może pójdziesz ze mną i ich poznasz?" Celeste potrząsnęła głową. "Nie znam dobrze twojego zespołu. Może następnym razem." "W porządku." Kiedy Matthias odszedł, Celeste zobaczyła siostrę Trevora, Teagan Fleming, idącą w jej stronę. Widziała Teagan w wiadomościach, ale nie spodziewała się jej tutaj spotkać. Celeste pozdrowiła: "Witaj, Teagan." Teagan nie odpowiedziała na jej uprzejme powitanie. Zamiast tego zmarszczyła brwi. "Co tu robisz?" "Dziś jest stulecie Trellis College. Więc przyszłam odwiedzić." Gdyby Celeste o tym nie wspomniała, Teagan zapomniałaby, że ona też ukończyła Trellis College. Ale poza obecnymi studentami i pracownikami, uczestnikami dzisiejszego dnia byli głównie honorowi absolwenci zaproszeni przez szkołę. Co tu robiła taka nieznana nikomu osoba jak Celeste? Mimo to, dopóki nie zawstydzała rodziny Flemingów, Teagan nie chciało się nic mówić. Przechodząc od razu do sedna, powiedziała: "Nicholas mówi, że tęskni za twoim gotowaniem. Każe komuś przyprowadzić go do ciebie i Trevora później." Nicholas był synem Teagan i był rok lub dwa lata starszy od Jordyn. Ze względu na napięte małżeństwo i wymagającą karierę, Teagan rzadko angażowała się w życie swojego syna. Z biegiem lat jego buntowniczość tylko wzrosła, co utrudniało jej zarządzanie nim. Dowiedziawszy się, że Nicholas lubi gotowanie Celeste, Teagan często przysyłała go do Celeste i Trevora w ciągu ostatnich dwóch lat. Poza Marthą rodzina Flemingów nie traktowała Celeste poważnie. Nawet Nicholas patrzył na nią z góry i traktował ją jak służącą, mimo że lubił jej gotowanie. W przeszłości Celeste tolerowała to ze względu na Trevora. Robiła wszystko, co w jej mocy, żeby zaopiekować się Nicholasem i nie strofowała go ani nie poprawiała, gdy był nieuprzejmy. Ale teraz, gdy ona i Trevor przygotowywali się do rozwodu, nie czuła już potrzeby tego znosić. Bez wahania odrzuciła Teagan. "Przepraszam, Teagan. Jutro nie jestem dostępna." Ponieważ planowała powrót do dziedziny sztucznej inteligencji, zamierzała poświęcić swój czas na znaczące zajęcia. Po rozwodzie nie będzie miała żadnych więzi z Trevorem ani jego rodziną. Nie będzie już marnować na nich czasu. Teagan nie spodziewała się, że Celeste jej odmówi. W końcu Celeste często się poniżała, żeby przypodobać się rodzinie Flemingów ze względu na Trevora. Niemniej jednak Teagan nie rozwodziła się nad tym. Założyła, że Celeste musi mieć coś ważnego na głowie. Inaczej nie przegapiłaby okazji do przypodobania się. Mimo to poczuła się zirytowana. "Co może być tak ważnego? Trevora i Jordyn nawet teraz z tobą nie ma." Usłyszawszy to, Celeste nie mogła powstrzymać się od gorzkiego uśmiechu. Przez lata porzuciła własną tożsamość i skupiła swoje życie wokół nich. A teraz tak ją postrzegała Teagan. To było zasłużone, ale Celeste nie chciała już tak żyć. Gdy miała już odpowiedzieć, zbliżyła się do nich grupa osób. "Pani Fleming!" Wyraźnie przyszli do Teagan. Kiedy zobaczyli Celeste stojącą obok niej, zmierzyli ją wzrokiem, zanim zapytali: "Pani Fleming, kto to jest?" Teagan oczywiście nie powiedziała im, że Celeste była jej szwagierką. Odpowiedziała obojętnie: "Znajoma." "Och, znajoma…" Ci ludzie, wszystkie prominentne osobistości uczestniczące w uroczystości Trellis College, założyli, że Celeste musi być kimś ważnym, widząc ją z Teagan. Ale lekceważąca postawa Teagan rozwiała to wrażenie. Poza jedną lub dwiema osobami podziwiającymi uderzający wygląd i smukłe nogi Celeste, reszta nie zwracała na nią uwagi. Szybko wznowili skupienie na Teagan i poszli dalej. W przeszłości odmowa uznania jej przez Teagan głęboko by zraniła Celeste. Ale teraz już jej to nie obchodziło. Po odejściu Teagan Celeste podniosła torbę i odeszła. … Tej nocy, około godziny 22:00, samolot przewożący Trevora i Jordyn wylądował zgodnie z planem. Zanim dotarli do domu, była prawie północ. Jordyn zasnęła przed przyjazdem. Kiedy Trevor zaniósł ją na górę, minął główną sypialnię i zauważył, że drzwi były otwarte, ale w pokoju panowała ciemność. Po położeniu Jordyn do łóżka i przykryciu jej, wrócił do głównej sypialni i zapalił światło. Potem spojrzał na łóżko i stwierdził, że jest puste – Celeste tam nie było. Właśnie wtedy lokaj, Peter Hawk, wszedł na górę z jego bagażem. Poluzowując krawat, Trevor zapytał: "Gdzie ona jest?" Peter odpowiedział: "Pani Fleming jest w podróży służbowej." Pół miesiąca temu Petera nie było, kiedy Celeste wyjeżdżała z walizką. Inne pokojówki powiedziały mu, że Celeste wyjechała z walizką, więc założył, że wyjeżdża w podróż służbową. Teraz, kiedy o tym pomyślał, to było niezwykłe. Celeste rzadko wyjeżdżała w podróże służbowe. Nawet jeśli tak się działo, trwały one zwykle tylko dwa lub trzy dni. Tym razem nie było jej od ponad dwóch tygodni. "W porządku" – odpowiedział Trevor obojętnie, nie zadając dalszych pytań.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 5 – Punkt krytyczny miłości | Czytaj powieści online na beletrystyka