Ukrywając się przed moim przyrodnim bratem Alfą

Ukrywając się przed moim przyrodnim bratem Alfą

Autor: Aeliana Thorne

Rozdział 3
Autor: Aeliana Thorne
12 cze 2026
~ELARA~ To się nie działo. To po prostu nie było możliwe. Musiała zajść jakaś pomyłka. Kaelen nie mógł być moim towarzyszem. Był moim przyrodnim bratem! Tym samym przyrodnim bratem, który sypiał z wieloma kobietami w ciągu jednego tygodnia. Po prostu nie mogłam tego zaakceptować. Ktoś musiał majstrować przy wodzie. A jednak wszyscy inni wydawali się zadowoleni ze swoich partnerów. Niektórzy krzyczeli z radości, inni płakali w ramionach swoich nowo odnalezionych towarzyszy. Byłam prawdopodobnie jedyną osobą w szoku, i to wcale nie tym pozytywnym. Chciałam, żeby ktoś mnie uszczypnął i obudził z tego koszmaru. Musiało istnieć jakieś inne wyjaśnienie. Czy Kaelen wyciął mi jakiś żart? Dlaczego nic nie mówił? Wiedziałam, że on nie mógłby tego teraz akceptować. — Gratulacje! — Słyszę krzyk prowadzącej. — Tak wielu z was odnalazło dziś swoich towarzyszy. Jesteście nielicznymi szczęśliwcami pobłogosławionymi przez wodę. Reszta z was, nie martwcie się. To nie koniec świata. Pamiętajcie, że wciąż możecie odnaleźć swoją parę na zewnątrz; może to być po prostu trudniejsze. A jeśli nie znajdziecie swojego towarzysza w ciągu najbliższych pięciu lat, zapraszamy ponownie nad rzekę, byście mogli spróbować szczęścia raz jeszcze! Silvercreek i rzeka Ethercloud zawsze z radością goszczą tylu z was, ilu to możliwe. Zawsze jesteście mile widziani. Nie rozumiem. Jak Kaelen może być moim towarzyszem? Jak? Nowa myśl wpada mi do głowy i sprawia, że patrzę na niego w innym świetle. Ukończył osiemnaście lat znacznie wcześniej niż ja, co oznaczało, że przez cały ten czas powinien wiedzieć, że jestem jego towarzyszką. Jednak nigdy nie zachowywał się tak, jakbym do niego należała, ani razu. Ponieważ do dnia dzisiejszego nie spotykałam się z żadnym mężczyzną, nie miał właściwie powodu, by o mnie walczyć. Ale to nie wyjaśniało wszystkiego. Powinien był przez cały ten czas okazywać więcej emocji; nawet teraz wyraz jego twarzy był zimny i zdystansowany. Może istniała szansa, że mnie nie rozpoznał. Czasami, wbrew powszechnym przekonaniom, wilkołak nie zawsze potrafił rozpoznać swoją parę. Słyszałam historie o towarzyszach, którzy nie rozpoznali się nawzajem, dopóki rzeka im w tym nie pomogła. To był powód, dla którego niektóre pary w ogóle się tu pojawiały, licząc na to, że woda pomoże ich połączyć. Jednak wyraz twarzy Kaelena mówi mi, że to nie ten przypadek. On wiedział. Wiedział od samego początku. Wiedział przez cały ten czas, że jestem jego towarzyszką, ale zdecydował się nic z tym nie robić. Jak mógł ukrywać coś takiego przede mną? Dlaczego czekał na ten konkretny moment, bym ja się o tym dowiedziała? — Wiedziałeś — szepczę. — Wiedziałeś przez cały ten czas i ani razu nie pomyślałeś, żeby mi powiedzieć. Nie tylko trzymał to w tajemnicy, ale wciąż sypiał z wieloma kobietami pod tym samym dachem, pod którym ja mieszkałam. Przez dwa bite lata Kaelen był świadomy, że jestem jego wybranką, a mimo to wciąż sypiał z każdą kobietą, która okazała mu zainteresowanie. Czy to oznacza, że planował mnie odrzucić? Czy czekał, aż skończę osiemnaście lat, by to zrobić? Skoro była już północ, oficjalnie miałam osiemnaście lat. — Jakim cudem ta szczęściara trafiła na niego? — słyszę szept poirytowanej dziewczyny. — No właśnie — zgadza się druga. — Jest okropna, nijak się ma do jego wyglądu. Oczywiście, wokół nas były setki zazdrosnych kobiet. Do tej pory nawet nie zdawałam sobie sprawy, że aż tyle z nich jest nim zainteresowanych. Czułam na sobie zawistne spojrzenia. To może być ich szczęśliwa noc. Kaelen wyglądał, jakby planował mnie odrzucić. Byłam pewna, że zaraz potem pójdzie prosto do nich. Serce zabolało mnie na samą myśl o tym, że mnie zostawia, by sypiać z innymi. Rozejrzał się wokół i zauważył uwagę, jaką oboje przyciągaliśmy. Bez żadnego ostrzeżenia chwyta mnie za ramię i odciąga z zasięgu wzroku wszystkich. Teraz, gdy woda potwierdziła, że jesteśmy parą, moje ciało zareagowało na jego dotyk; czułam małe wyładowania elektryczne na całej skórze. Oddycham ciężko, gdy wypycha mnie na parking. Zanim ma szansę cokolwiek mi powiedzieć, nasi rodzice są już przed nami: moja mama i jego tata. Oboje czekają na to, co mamy do powiedzenia. — No i? — mówi mama, poruszając znacząco brwiami. — Udało ci się odnaleźć towarzysza? Mów. Jaki on jest? Czy ona nie widzi, że jedyną osobą, z którą tu stoję, jest Kaelen? — Synu? — pyta jego ojciec. — Znalazłeś kogoś? Czy znalazł kogoś? To pytanie wciąż powtarzało się w mojej głowie. Mnie. Znalazł mnie. Ale wiedział, że to ja, od dawna. Kaelen miał dwadzieścia lat; był z moją rodziną, odkąd skończył siedemnaście. Jesteśmy przyrodnim rodzeństwem łącznie od trzech lat. Wiedział o mnie od dwóch lat, od swoich urodzin. Kiedy o tym pomyślę, faktycznie zachowywał się niezwykle dziwnie w dniu swoich osiemnastych urodzin. Zamknął się w pokoju na kilka godzin, a kiedy w końcu z niego wyszedł, minął mnie bez słowa i wyszedł z kolegami. Nie widziałam go przez kolejne dwa tygodnie. Użył wymówki, że został u swojej matki. Pamiętam jednak, jak jego ojciec żądał prawdy, twierdząc, że rozmawiał z byłą żoną i dowiedział się, że Kaelen kłamał. Nigdy nie dowiedzieliśmy się, gdzie był przez te dwa tygodnie. Teraz zrozumiałam, co się stało. Nie chciał mnie zaakceptować jako swojej towarzyszki. — Nie — odpowiada mu Kaelen. — Nie znalazłem nikogo. Tak jak mówiłem wcześniej, nie mam towarzyszki i nie pragnę jej dla siebie znaleźć. Dobrze mi jako singlowi. Nie chcę wiązać się z jedną osobą. Serce mi pęka na jego słowa. W końcu dowiedziałam się, kim jest mój towarzysz, a on otwarcie wyraził, że mnie nie chce. Nie mówił tych słów bezpośrednio do mnie, ale wiedziałam, że chce, bym je usłyszała. Nie miał nawet na tyle przyzwoitości, by odrzucić mnie prosto w twarz. — A ty, Elara? — pyta mnie mama ze słodkim uśmiechem. Czy ona nie widzi, jak zdruzgotana teraz jestem? — Nie, mamo — szepczę. — Nie znalazłam nikogo.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 3 – Ukrywając się przed moim przyrodnim bratem Alfą | Czytaj powieści online na beletrystyka