~ELARA~
Nie byłam do końca pewna, dokąd pojechał Kaelen po odwiezieniu mnie do domu. Teraz, kiedy pamiętałam wszystko z zeszłej nocy, z trudem radziłam sobie z burzą emocji, która we mnie szalała.
Obejmując się ramionami, przyciągnęłam kolana do klatki piersiowej, siedząc na łóżku. Wciąż czułam ciepło, którym emanował, chociaż nie było go już tuż przede mną.
Dlaczego był dla mnie zeszłej nocy taki
















