~ELARA~
– Gdzie on w ogóle jest? – pyta Sienna, zauważając, że naszego przyrodniego brata nie ma w pobliżu.
– Nie jestem pewna – przyznaję. – Odkąd mnie wczoraj odwiózł, nie wrócił.
Przygląda mi się uważnie, a jej brwi marszczą się coraz bardziej. – W ogóle nie spałaś, prawda?
Z ciężkim westchnieniem zdaję sobie sprawę, że nie ma sensu zaprzeczać; ona i tak zna prawdę.
– Nie – wyznaję. – Czekałam,
















