~ELARA~
— Kto, kurwa, kładł na tobie te swoje brudne łapska? — warczy, mając usta zaledwie cale od moich.
Ledwo mogę oddychać przez jego bliskość. Teraz, gdy był tak blisko, czułam wyraźnie jego intensywny, męski zapach. Do tej pory nie zdawałam sobie sprawy, jak obłędnie pachnie.
Obie jego dłonie spoczywają po bokach mojej twarzy, ciałem przyciska mnie do ściany, uniemożliwiając mi choćby najmnie
















