Punkt widzenia Leona
Po przeczytaniu tego, co Talia właśnie napisała, potrafię zrozumieć jej powściągliwość. Ale ani trochę mi się to nie podoba!
Jak to bezwartościowe ścierwo, jakim jest moja matka, mogła do tego dopuścić i pozwolić, by ktoś coś takiego jej robił?
Zostawiła nam list, w którym napisała, że nie chce, by Talia była powiązana z życiem mafii, aby uniknąć zranienia, a potem odchodzi i
















