Perspektywa Talii.
Nigdy bym nie uwierzyła, że Nico mógłby mnie uderzyć, ale to zrobił.
Cóż, ja, Theo i Declan właśnie wróciliśmy do domu i usiedliśmy w sali kinowej, w tylnym rogu, żeby odrobić lekcje. Tutaj jesteśmy nieco ukryci przed ludźmi, którzy po prostu wchodzą, więc mamy spokój.
– Czy możemy porozmawiać o siniakach na twojej twarzy, bambina? – zapytał Declan bardzo cichym głosem. Wiedział
















