Perspektywa Dominica
"Brzmi jak plan w takim razie!" powiedziałem z uśmiechem, patrząc na Talię w ramionach Diny, która po prostu mocno go przytulała.
"Skarbie, mogę cię prosić o przysługę?" zapytała Michelle, a Talia pokiwała głową z uśmiechem.
"Czy moglibyśmy usłyszeć, jak grasz na fortepianie? Minęło tyle czasu, odkąd ostatnio tego słuchaliśmy", poprosiła, a Talia spojrzała na mnie z uniesioną
















