Z perspektywy Talii
Co za poranek... Najpierw dowiedziałam się, że spałam w jednym łóżku nie tylko z Kaydenem, ale też z jego czterema przyjaciółmi.
I naprawdę nie chciałam się budzić, tak dobrze mi się spało.
Teraz, gdy byłam już gotowa, schodziłam na dół, ale Charlie powiedział, że chłopaki wciąż są w pokoju Kaydena, więc pomyślałam, że sprawdzę, czy są gotowi, byśmy mogli zejść razem.
Zapukałam
















