Perspektywa Talii.
Naprawdę czuję się taką szczęściarą, mając moich chłopaków. Zrobiłam już kolejny krok z trzema z nich i nie mogę się doczekać, aż będę też z Ezrą i Levim. Mam nadzieję, że nie czują się pominięci przez to, że jeszcze nie zbliżyliśmy się fizycznie.
Dzisiaj pojadę z nimi dwoma do szkoły i o tym porozmawiam.
Najpierw śniadanie, potem będę mogła o tym myśleć.
Kiedy zeszliśmy do jada
















