Perspektywa Kaydena
Po tym, jak uciąłem sobie krótką pogawędkę z Theo w moim tutejszym pokoju, zeszliśmy do salonu, do reszty.
Kiedy weszliśmy, mama podbiegła do mnie i mocno mnie przytuliła; uścisnęła również Theo. Myślę, że widziała, iż on też tego potrzebował.
– Jak się czuje? – zapytał zmartwiony Declan.
– Kiedy lekarz tu dotarł, zemdlała, najprawdopodobniej z powodu utraty krwi. Nie mamy żad
















