Perspektywa Cartera.
Co to był za weekend.
Ale po tym wszystkim my wszyscy zdecydowanie czujemy się bliżsi Lii.
Dowiedzieliśmy się o wiele więcej o jej przeszłości, zanim tu wróciła, i zobaczyliśmy też jej blizny.
Widok tych blizn złamał mi serce na milion kawałków, podobnie jak czytanie bardziej szczegółowego opisu jej wcześniejszego życia.
Nie mogę też zapomnieć chwili, gdy pozwoliła nam zobaczy
















